Joanna i Zosia

Witam Państwa :)

Co prawda minęło już trochę czasu od porodu (4,5 miesiąca), ale teraz inaczej już organizuję sobie czas i potrafię przy małej si wygospodarować chwilę dla siebie. Postanowiłam więc dziś to wykorzystać i napisać do Państwa :)
Przede wszystkim chcę BARDZO PODZIĘKOWAĆ za naprawdę dobre przygotowanie mnie i męża do porodu rodzinnego. Z perspektywy czasu mogę nawet zaryzykować stwierdzeniem, że poród był cudownym doświadczeniem :) Wiedza, którą nabyliśmy w koalowej szkole rodzenia pozwoliła nam podejść do całego wydarzenia z wielkim spokojem i ... uśmiechem na ustach. Zarówno przed porodem jak i zaraz po nim w moim sercu gościł spokój i poczucie bezpieczeństwa. Byłam świadoma tego co się dzieje, a to z kolei wpływało na mnie i męża bardzo pozytywnie. Oczywiście inne emocje takie jak ekscytacja, ogromne skupienie i poddenerwowanie również nie były nam obce. Urodziłam siłami natury i bez znieczulenia piękną, zdrową Zosię. Cały poród trwał dość krótko, umiałam sobie dobrze poradzić z bólem skurczy, a mąż cały czas mnie wspierał najbardziej swoją obecnością. Końcowy etap porodu to już zaledwie 20 minut :)
Można by rzec, że miałam "łatwy" poród bo tak mi się poszczęściło... nie twierdzę, że nie. Ale naprawdę czuję, że ogromne znaczenie miało nasze uczestnictwo na Państwa zajęciach. Każdemu teraz polecam Koalę i uważam, że nie mogłam postąpić lepiej niż przychodząc do Państwa :)

DZIĘKUJEMY!!!

uśmiechnięta Zosia i jej szczęśliwi rodzice :)