Przyjaciele
Koala współpracuje z całą rzeszą ludzi i instytucji, bez których nasz odważny pomysł nigdy nie stałby się rzeczywistością. Dziękujemy Cafe PR za pomoc z dziedziny PR, promocji i samej grafiki. Tomek Budzyń to ojciec chrzestny logo Koali. Ignacy Pelikan-Krupiński i Magda Niemyjska są autorami zdjęć lepszych, niż mogliśmy sobie wyobrazić. Monika oraz Aneta, Wojtek i Irenka pozwolili zrobić sobie fotki podczas ćwiczeń, jeszcze się przy tym uśmiechając.
Grupa OTE Kangur to wsparcie moralne i eksperckie, oraz nasz pierwszy partner lokalowy: istny Anioł Biznesu. Etatowym pracownikiem powinien być Adam Stach, który po nocach wykuwał pierwotną wersję niniejszej strony, denerwując Anię Szwed, której dziękujemy za wszystko. Bez niej pewnie w ogóle nic by nie było, podobnie jak bez Kasi Jurczygi i Tomka Międzika.
Podziękowania należą się Annie Pułczyńskiej - Aniołowi w ostatniej edycji akcji Rodzić po Ludzku, położnej przyjmującej od wielu lat porody w Szpitalu im. Stefana Żeromskiego. W 2002 roku przyjęła pierwszy poród w pozycji wertykalnej i od tego czasu stara się umożliwić każdej kobiecie aktywny sposób rodzenia dziecka. Za niezastąpioną pomoc.
Dziękujemy lekarzom ginekologom-położnikom: Małgorzacie Kruszewskiej-Kowalik i Katarzynie Kisielewskiej i Annie Springwald, za zaufanie, konsultacje i pomoc.
Dziękujemy wszystkim kibicom z Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera i z ZHR, których nie wymieniliśmy, a bez których nie pisalibyśmy tych słów. Karta Kibica upoważnia do poważnych zniżek :).
Last but not least: dziękujemy Pani Elisabeth Hölscher-Langner, która trzy lata temu wysłała Anię do Drezna, do Hebammenpraxis Buehlau. Bez tego stażu nie byłoby Koali.